środa, 26 lutego 2014

mBank zmienia bankowość mobilną.



mBank uruchamia nową bankowość mobilną i konsekwentnie rozwija bankowość elektroniczną. Klienci korzystają już z wprowadzonych niedawno innowacji, takich jak kredyt w 30 sekund. Od dziś mogą też wypróbować zbudowaną od podstaw bankowość mobilną.



Kolejnym elementem projektu nowego mBanku jest uruchomiona 19 lutego br. bankowość mobilna. Aplikacja – podobnie jak nowa platforma elektroniczna – została zbudowana od podstaw i może poszczycić się mianem „made in Poland”.

Aplikacje mobilne: dostępność, nowe funkcje i bezpieczeństwo

Już od pierwszego dnia narzędzie mobilne dostępne jest w wersji dla trzech najważniejszych systemów operacyjnych, stanowiących 99 proc. polskiego rynku mobilnego (Android, iOS oraz Windows Phone). Co ważne, aplikacja na platformę Microsoftu jest debiutem mBanku na tym polu i odpowiedzią na oczekiwania klientów. Pozostałe programy (dla Android i iOS) zastępują swoje poprzednie wersje.

Projekt w pełni wykorzystuje możliwości telefonów i systemów mobilnych. Funkcjonalność debiutującej aplikacji dla Windows Phone różni się od innych wersji bankowości mobilnej mBanku i obejmuje funkcje charakterystyczne dla tego rodzaju oprogramowania (np. możliwość wyciągnięcia na pulpit urządzenia „kafelka” z informacją o stanie rachunku lub kart). Wszystkie wersje aplikacji mBanku gwarantują klientom pełną transakcyjność i kontrolę finansów w każdych warunkach. Nowa bankowość mobilna mBanku to także premierowe, nieznane dotąd elementy.

– Wprowadziliśmy szereg nowatorskich rozwiązań, dzięki którym zarządzenie finansami staje się prostsze i lepiej dostosowane do działań użytkownika w kanale mobilnym – tłumaczy Michał Panowicz, dyrektor banku ds. marketingu i rozwoju biznesu bankowości detalicznej. – Idea mBanku jest prosta: zainstalowana w telefonie aplikacja powinna pełnić funkcję osobistego asystenta finansowego. Dzięki temu już nie trzeba logować się do rachunku, by poznać stan konta lub limit karty kredytowej. O tym, jak szczegółowe mają być prezentowane informacje, decyduje oczywiście użytkownik – dodaje Panowicz.

Logowanie do aplikacji nie jest również konieczne do znalezienia najbliższego bankomatu, oferty czy wreszcie mOkazji (dostępnej w ramach platformy rabatowej – teraz również w wydaniu mobilnym). Dodatkowo, dzięki funkcji powiadomień „push”, aplikacja mBanku może aktywnie podpowiedzieć użytkownikowi, że znajduje się on w pobliżu miejsca gwarantującego ofertę specjalną. Powiadomienia mogą być też wykorzystywane dla zdarzeń na rachunku.

Aplikacja mBanku umożliwia również wykonywanie płatności P2P przez SMS, w oparciu o książkę adresatów w telefonie, oraz otrzymanie prawdziwie mobilnego kredytu w 30 sekund, który sprawdzi się np. w kolejce do kasy.

Istotnym aspektem nowego narzędzia mBanku jest jego bezpieczeństwo. Aby aplikację zainstalowaną w telefonie móc powiązać z kontem klienta, niezbędny jest proces parowania urządzenia, dokonywany w systemie transakcyjnym i potwierdzany hasłem jednorazowym.

Procedurę parowania wykonuje się dla każdego urządzenia osobno, za każdym razem od nowa nadając PIN (od 5 do 8 cyfr). Kod ten służy do logowania oraz autoryzacji transakcji. Zaletą rozwiązana opartego o PIN jest odejście od podawania w aplikacji mobilnej loginu i hasła, wykorzystywanego w serwisie bankowości elektronicznej, co pomaga chronić poufne informacje.

Kolejnym zabezpieczeniem jest możliwość samodzielnego ustanowienia limitów wartości transakcji w kanale mobilnym, a także opcja blokady aplikacji na wybranym (wcześniej sparowanym) urządzeniu, którą można przeprowadzić szybko w serwisie transakcyjnym banku lub za pośrednictwem mLinii.

– Mamy już ponad 700 tys. użytkowników bankowości mobilnej, co pokazuje, że nasi klienci lubią nowości technologiczne. Liczymy, że nowe rozwiązanie zainteresuje zarówno dotychczasowych użytkowników, oraz tych, którzy do tej pory nie wykorzystywali w pełni możliwości swojego smartfona – mówi dyrektor Michał Panowicz.

Nowy mBank się rozwija

Osiem miesięcy temu mBank uruchomił zupełnie nową bankowość elektroniczną. Na rynku, wraz z nową platformą transakcyjną, pojawiły się m.in.: unikatowy w skali Europy program rabatowy mOkazje, mądra wyszukiwarka transakcji oraz nawigacja finansowa. Klienci zyskali również dostęp do wirtualnej placówki i kontaktu z ekspertami on-line o każdej porze dnia i nocy.

W styczniu 2014 r. mBank rozwinął projekt o kolejne innowacje, m.in.: najszybszy kredyt w Polsce z decyzją wydawaną w ciągu 30 sekund, Supermarket Funduszy Inwestycyjnych w nowej odsłonie oraz kolejną wersję szybkich płatności mTransfer z nowatorskim ubezpieczeniem.

– Projekt nowego mBanku nie jest jednorazowym przedsięwzięciem, lecz przemyślanym procesem udoskonalania naszej oferty – zgodnym z kierunkiem, w jakim ewoluują potrzeby współczesnych klientów – komentuje Cezary Kocik, wiceprezes mBanku ds. bankowości detalicznej.

70 proc. logowań po nowemu

Rosnącym zainteresowaniem cieszy się też nowy serwis transakcyjny. – Obecnie ponad 70 proc. klientów loguje się na nową platformę, a w ciągu ostatnich sześciu miesięcy udział nowego serwisu w logowaniach użytkowników wzrósł aż o 50 proc. Jest to satysfakcjonujący wynik, biorąc pod uwagę, że zdecydowana większość klientów wciąż ma dostęp do dwóch wersji bankowości elektronicznej – komentuje wiceprezes mBanku, Cezary Kocik.

Warto wspomnieć, że 10 lutego dostęp do nowego mBanku uzyskali pierwsi klienci Banku w Czechach i na Słowacji. – Zbudowaliśmy i rozwijamy system, który docelowo będzie obsługiwać przynajmniej 4,4 mln użytkowników z Europy Środkowo-Wschodniej – podsumowuje Cezary Kocik.

Najważniejsze elementy nowej bankowości mobilnej mBanku:

dostępna na najpopularniejszych systemach mobilnych: Android, iOS i Windows Phone;
pełna transakcyjność;
bezpieczeństwo dzięki procesowi „parowania” urządzenia i unikalnemu PIN-owi;
dostęp do najważniejszych informacji i ofert bez konieczności logowania się;
mobilne mOkazje oraz geolokalizacja rabatów, oddziałów i bankomatów;
możliwość uruchomienia powiadomień „push” – nowe operacje, zdarzenia na rachunku, mOkazje w pobliżu;
płatności P2P przez SMS – w oparciu o książkę odbiorców i książkę adresatów w telefonie;
najszybszy w Polsce mobilny kredyt w 30 sekund – idealny na czas oczekiwania w kolejce przy kasie;
elementy nawigacji finansowej (PFM) – możliwość kategoryzowania wydatków;
możliwość modyfikacji limitów transakcyjnych;
funkcje dla Windows Phone: „kafelki” ze stanem konta i odbiorcami na pulpicie, współpraca z aplikacjami map i nawigacji.

źródło: informacja prasowa

piątek, 21 lutego 2014

PKO Bank Polski wchodzi na europejskie rynki.


Jednym z najcenniejszych „aktywów” PKO Banku Polskiego są klienci – zarówno duże korporacje, jak i małe i średnie przedsiębiorstwa. Dla wielu z nich Polska to tylko jeden z rynków, na którym działają. Co PKO może zaoferować tym, którzy ze swoimi produktami i usługami trafiają do Niemiec czy Wielkiej Brytanii? Modelowym przykładem jest współpraca PKO Leasing ze spółką Solaris Bus & Coach S.A. w Szwecji.




Po globalnym kryzysie finansowym, który przyczynił się do znaczącego obniżenia dynamiki handlu międzynarodowego na świecie (z 7,2 proc. r/r przeciętnie w latach 1995-2005 do 2,1 proc. r/r w 2012 r.) następuje ożywienie w wielu gospodarkach, w tym przede wszystkim w państwach Unii Europejskiej – będących najważniejszymi partnerami handlowymi Polski. W najbliższych latach eksport z naszego kraju może ponownie przyspieszyć. W 2014 roku dynamika eksportu osiągnie najprawdopodobniej ok. 8-10 proc. r/r i będzie wspierana właśnie przez wzrost aktywności wśród głównych partnerów handlowych Polski. Największy udział w eksporcie mają Niemcy, Wielka Brytania, Czechy, Francja i Rosja.

Podobnie odnotować można ożywienie w aktywności inwestycyjnej polskich przedsiębiorstw poza granicami naszego kraju. Według danych UNCTAD na koniec 2012 roku polskie przedsiębiorstwa dokonały bezpośrednich inwestycji zagranicznych o wartości 57,5 mld USD. Polska jest zdecydowanym liderem wśród tzw. „nowych krajów Unii Europejskiej” w wartościach posiadanych należności z tytułu tego typu inwestycji, które skoncentrowane były przede wszystkim w krajach UE.

Zgodnie ze Strategią na lata 2013-2015, PKO Bank Polski zapewnia satysfakcję klientów poprzez wiarygodność oraz dopasowaną do potrzeb ofertę produktową i profesjonalną obsługę. Jest odpowiedzialnym partnerem zaangażowanym w długoterminowe relacje, a społeczna odpowiedzialność biznesu realizowana jest we wszystkich obszarach jako zobowiązanie wobec klientów. Celem PKO jest wsparcie klienta, także przy jego aktywności zagranicznej. Historia pokazuje, że wiele instytucji bankowych – niemieckich, francuskich czy skandynawskich – podążało za swoimi klientami.

Klienci instytucjonalni PKO to przedsiębiorstwa działające już na wielu rynkach świata, ale także firmy, które mają aspiracje do rozwoju swoich aktywności na rynkach zagranicznych. Struktura aktywności zagranicznej klientów korporacyjnych pokrywa się w dużym stopniu z ogólną aktywnością polskich przedsiębiorstw. Głównymi kierunkami ich ekspansji są kraje UE, głównie Niemcy, Francja i Czechy, a spoza niej Rosja i Ukraina. PKO Bank Polski jest i będzie ze swoimi klientami także tam, oferując im m. in. zarządzanie gotówką, międzynarodowy cash pooling, bankowość elektroniczną, przelewy międzynarodowe, kredyty zagraniczne oraz trade finance.

Oprócz oferty produktowej Bank poszukuje innych możliwości wsparcia klientów na zagranicznych rynkach. Przykładem jednego z rozwiązań jest współpraca PKO Leasing ze spółką Solaris Bus & Coach w Szwecji. Powołanie w ub. roku spółki PKO Leasing Sverige związane było z chęcią wejścia z ofertą skierowaną do szwedzkich podmiotów związanych z branżą transportu publicznego. Działalność spółki leasingowej koncentruje się na finansowaniu autobusów marki Solaris na tamtejszym rynku. Pierwsza transakcja na kwotę 17 mln euro została zrealizowana jeszcze w 2013 roku. W jej efekcie szwedzki przewoźnik wziął w leasing łącznie 54 autobusy, w tym takie z tradycyjnym napędem spalinowym, jak również niezwykle przyjazne środowisku pojazdy napędzane gazem ziemnym CNG.

Transakcja jest realizowana w ramach tzw. leasingu fabrycznego. Jest to usługa oferowana przez współpracujących ze sobą producenta przedmiotu leasingu i firmę leasingową – korzystający, wybierając przedmiot, od razu otrzymuje możliwość jego sfinansowania, uzgadniając warunki techniczne przedmiotu wraz z warunkami finansowymi leasingu. W przypadku klasycznego leasingu korzystający odrębnie dokonuje wyboru przedmiotu, ustala warunki jego zakupu, w szczególności cenę, warunki zapłaty i sposób odbioru, a następnie poszukuje firmy leasingowej i ustala warunki leasingu.


– Naszym celem jest zapewnienie wsparcia polskich firm w ich ekspansji międzynarodowej – głównie na rynki krajów Unii Europejskiej – oraz zaawansowana i profesjonalna obsługa zagranicznych firm aktywnych w Polsce. Polskie przedsiębiorstwa nie tylko eksportują towary i usługi, ale coraz częściej decydują się na inwestycje bezpośrednie na tych rynkach oraz wymagają bardziej zaawansowanych instrumentów finansowych – mówi Zbigniew Jagiełło, Prezes Zarządu PKO Banku Polskiego.

– Wykorzystujemy doskonałe relacje, jakie na tym rynku posiada Solaris Bus & Coach oraz zamiłowanie Szwedów do rozwiązań przyjaznych dla środowiska. Nie bez znaczenia jest także wielkość i stabilność szwedzkiej gospodarki. Na tak rozwiniętym rynku, jakim jest Szwecja, PKO Leasing wygrywa stabilnością finansowania i jakością produktów. Będziemy uważnie obserwować szwedzki rynek leasingu, co w przyszłości może zaowocować rozszerzeniem wachlarza oferowanych przez PKO Leasing Sverige produktów – mówi Paweł Pach, Prezes Zarządu PKO Leasing.

– Z naszymi produktami w Szwecji jesteśmy obecni już od 2003 roku. Do tej pory realizowaliśmy podobne transakcje, zawsze jednak przy współpracy z bankami zagranicznymi, które miały swoje oddziały lub siedziby na terenie Szwecji. Tym razem udało się rozszerzyć naszą wieloletnią współpracę z PKO Bankiem Polskim poza terytorium Polski. Jako polscy przedsiębiorcy niezwykle cieszymy się, że możemy współpracować w tym zakresie z PKO Bankiem Polskim. Mam nadzieję, że ta wspólna transakcja jest zapowiedzią dalszej ekspansji polskiej bankowości na rynkach zagranicznych – mówi Solange Olszewska, Prezes Zarządu firmy Solaris Bus & Coach S.A.

źródło: informacja prasowa
image:makingmoney

czwartek, 20 lutego 2014

Bezpiecznie jak w banku.

O tym, że bezpieczeństwo sieci jest jednym z najważniejszych aspektów dobrze działającej firmy wie chyba już każdy przedsiębiorca. Szczególną uwagę powinny zwracać na to instytucje bankowe. Niektóre z nich już zdecydowały się wdrożyć rozwiązanie, które pozwala jeszcze sprawniej zarządzać bezpieczeństwem sieci.



Problemy do rozwiązania

Gospodarczy Bank Spółdzielczy w Strzelinie jest uniwersalnym bankiem zaspokajającym w sposób konkurencyjny potrzeby na usługi finansowe na rynku lokalnym. Jest podmiotem ściśle współpracującym z samorządami lokalnymi jako naturalnymi partnerami. Dąży do osiągania maksimum użyteczności dla mieszkańców terenu, na którym działa.

W Gospodarczym Banku Spółdzielczym w Strzelinie zaobserwowano brak scentralizowanej kontroli nad rozproszonymi zasobami informatycznymi. Podłączenie do sieci firmowej nieautoryzowanych urządzeń czy instalowanie nielegalnego oprogramowania na komputerach firmowych nie było w żaden sposób ograniczone. Stwierdzono także duże prawdopodobieństwo przenoszenia wirusów na pendrive’ach oraz wynoszenia na nich poufnych informacji z firmy.

Przydatne narzędzie

W wyniku ścisłej współpracy z ekspertami firmy Axence po przeanalizowaniu potrzeb Gospodarczego Banku Spółdzielczego zdecydowano się wdrożyć kompleksowe rozwiązanie, jakim jest Axence nVision. Aby w sposób całościowy rozwiązać stwierdzone problemy z infrastrukturą IT i sposobem jej wykorzystania, zainstalowano pięć modułów: Network, Inventory, Users, HelpDesk oraz DataGuard.

Nasze oprogramowanie pomogło osiągnąć strzelińskiemu Bankowi nie tylko szereg korzyści informatycznych i biznesowych, ale również ułatwia w praktyce spełnianie postanowień Rekomendacji D Komisji Nadzoru Finansowego, dotyczącej zarządzania obszarami technologii informacyjnej i bezpieczeństwa środowiska teleinformatycznego w bankach - Katarzyna Dzidowska, Kierownik Zespołu Sprzedaży i Telesprzedaży Axence

Efekty przede wszystkim

Oprogramowanie w dużym stopniu ułatwiło administratorom systemów informatycznych kontrolę nad zasobami. Dzięki przejrzystemu interfejsowi i zastosowanym alarmom narzędzie Axence nVision umożliwia szybką reakcję na nieprawidłowości w sieci informatycznej Gospodarczego Banku Spółdzielczego. Oprogramowanie ułatwia zdalną pomoc pracownikom firmy, zaś administratorom sieci zapewnia łatwy dostęp do wielu istotnych informacji dotyczących posiadanego sprzętu i oprogramowania.


źródło: informacja prasowa


piątek, 14 lutego 2014

PKO Bank Polski złożył wniosek o wydanie zezwolenia na utworzenie banku hipotecznego

Pozytywna decyzja KNF umożliwi uruchomienie PKO Banku Hipotecznego, nowego podmiotu w Grupie Kapitałowej PKO, na przełomie 2014 i 2015 roku.

PKO Bank Hipoteczny prowadzić będzie obsługę sprzedażową i posprzedażową w oparciu o model agencyjny w całej sieci detalicznej PKO Banku Polskiego, a także poprzez jego pośredników lub agentów. Model biznesowy zakłada bliską współpracę obu instytucji na zasadzie outsourcingu niektórych funkcji.

Według wstępnych założeń udział PKO Banku Hipotecznego w nowej sprzedaży kredytów hipotecznych Grupy wyniesie do 30%. Rozważany jest również transfer części obecnych kredytów hipotecznych banku matki do nowej spółki.

- Utworzenie nowego podmiotu w Grupie PKO to nie tylko element realizacji strategii na lata 2013-15, która zakłada porządkowanie aktywów, wykorzystanie synergii oraz stworzenie fabryk produktowych, wspieranych przez Bank pod względem operacyjnym, kapitałowym oraz dystrybucyjnym. To także ważna inicjatywa w kierunku stabilizacji sektora bankowego poprzez zmniejszenie ryzyka luki płynnościowej, która może przyczynić się także do korzystnego dla gospodarki zwiększenia dynamiki akcji kredytowej – mówi Zbigniew Jagiełło, Prezes Zarządu PKO Banku Polskiego.

Finansowanie PKO Banku Hipotecznego w głównej mierze pochodzić będzie z emisji listów zastawnych dla inwestorów instytucjonalnych, w pierwszej kolejności na rynku polskim. Pierwsza emisja mogłaby nastąpić w 2015 roku.

- PKO Bank Hipoteczny zwiększy bezpieczeństwo Grupy Kapitałowej poprzez wyeliminowanie niedopasowania zapadalności terminów kredytów i wymagalności depozytów oraz stworzy możliwość dywersyfikacji długoterminowego finansowania poprzez emisję listów zastawnych po kosztach niższych od kosztów obligacji niezabezpieczonych - mówi Rafał Kozłowski, szef projektu PKO Banku Hipotecznego.

Siedzibą PKO Banku Hipotecznego będzie Gdynia.


źródło: informacja prasowa